22 maja to Międzynarodowy Dzień Różnorodności Biologicznej. Jest to dobra okazja, by zwrócić uwagę nie tylko na odległe ekosystemy czy rezerwaty, lecz również na miejsca niekojarzone z przyrodą – takie jak zakłady przemysłowe. Przykładem mogą być fabryki Volkswagena w Poznaniu oraz we Wrześni, w której spółka posiada jeszcze ok. 100 hektarów niezagospodarowanej powierzchni. I to właśnie ten obszar stał się azylem dla zwierząt. – Bioróżnorodność nie polega dziś na ochronie jednego gatunku, ale na tym, by chronić pewien określony teren i maksymalną ilość gatunków, które się tam znajduje. Chodzi o to, by dbać o całe procesy zachodzące w ekosystemie, a nie tylko o jakiś drobny wycinek – mówi Hubert Kaczmarek z Nadleśnictwa Czerniejewo. I dodaje: - Przykład fabryki i grupy saren pokazuje, że nawet w bardzo dużych zakładach produkcyjnych można dbać o bioróżnorodność.
Bioróżnorodność w Volkswagen Poznań
Oprócz saren w zakładzie Volkswagena we Wrześni znajdziemy również pszczoły, które zamieszkały tam w 2018 roku. Wówczas na rozległej łące przylegającej do fabryki pojawiły się ule. Zamieszkało w nich 25 pszczelich rodzin. Ten poziom utrzymuje się do dziś, ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że liczba pszczół w jednej rodzinie zmienia się wraz ze zmianami pór roku. Może to być dla pasieki od ok. 500 000 tysięcy pszczół w okresie zimowym, do 2 500 000 latem.
Oprócz pasieki ustawiono też domki dla innych owadów, które spełniają dla nich rolę zimowego schronienia. Pszczoły miodne z pasieki Volkswagen Poznań odwdzięczają się w najlepszy z możliwych sposobów – produkując miód, który następnie trafia do zakładowej kantyny.
- Od wielu lat wspieramy wszelkie działania na rzecz bioróżnorodności – mówi Monika Hajbowicz, kierownik działu Ochrony Środowiska w Volkswagen Poznań. I wskazuje przykłady: - Wolne tereny fabryki we Wrześni obsadzone są łąką kwietną oraz facelią, które stanowią pokarm dla 25 rodzin pszczelich znajdujących się pod opieką zakładu. Z kolei na terenie zakładu w Poznaniu, pomimo jego długiej historii związanej z przemysłem, znajduje się kilkadziesiąt gatunków roślin rodzimych, m.in. pas drzew wzdłuż linii kolejowej oraz tereny zadrzewione otaczające parking. Tylko w tym miesiącu w zakładzie w Antoninku nasi pracownicy wraz z Radą Osiedla posadzili 60 sadzonek grabu pospolitego. Także w maju nasza załoga razem z leśnikami będzie pomagać w usuwaniu obcych gatunków inwazyjnych, m.in. czeremchy amerykańskiej. My łącznie jako Volkswagen Poznań zasadziliśmy już ponad 150 tysięcy drzew – przypomina Monika Hajbowicz.
To oczywiście nie wszystkie działania związane z różnorodnością biologiczną. Przypomnijmy, że Volkswagen Poznań, poprzez program Niebieskie Granty, wspiera różne inicjatywy na rzecz bioróżnorodności. Przykładowo w tym roku udało się zasadzić sad we Wrześni oraz stworzyć ogród terapeutyczny w Swarzędzu.
Poznań, 22.05.2025r. - Fabryka Volkswagena we Wrześni stała się azylem dla grupy saren. Zwierzęta, które co pewien czas pojawiają się na gruntach należących do firmy szczególnie upodobały sobie okolice farmy fotowoltaicznej. Dlaczego? – Sarny z uwagi na swoje potrzeby ekologiczne preferują duże, otwarte obszary. Takie warunki znalazły między innymi na terenie zakładu we Wrześni – tłumaczy Hubert Kaczmarek, rzecznik Nadleśnictwa Czerniejewo.











