Poznań – Na początku była komputerowa symulacja. „Zanim zbudowaliśmy prawdziwego I.D. R Pikes Peak, przeanalizowaliśmy w komputerze ogromną liczbę możliwych konfiguracji” – tak początek prac nad wyścigowym autem przeznaczonym do startu w „Pikes Peak International Hill Climb” wspomina Willy Rampf, doradca techniczny projektu mający bogate doświadczenie w Formule 1. „Było jasne, że nie będziemy mieli czasu na zbudowanie kilku prototypów. Już pierwsze podejście musiało być udane”.